Autor: Bartek 'Wreq' Adamus
01.04.07, 21:06
Bezprzewodowy sprzęt, z każdym dniem zyskuje coraz więcej na popularności. Brak plątającego się wokół kabla czy odpowiednio duży zasięg sprawiają, że urządzenia tego typu spychają na drugi te korzystające z technologii przewodowej. Docenić to powinni zwłaszcza gracze - wszak lepiej spoczywać na miękkim fotelu czy kanapie, podczas zabawy w ulubione tytuły, zamiast narażając się na ból pośladków, tkwić na niewygodnym biurowym krześle w niewielkiej odległości od komputera...
Dzisiejszym bohaterem, będzie kolejny popularny produkt z bogatej oferty firmy Logitech - bezprzewodowy pad: Cordless Rumblepad 2. Można by powiedzieć, że jest to starszy brat modelu o nazwie: Rumble Pad 2, a jedyną różniącą te produkty cechą (oprócz kilku kosmetycznych) jest właśnie ogonek (kabel), bądź jego brak. Produkt został wyposażony w tańszą i prostszą odmianę sprzężenia zwrotnego nazywaną - Vibration Force. W technologii tej, za generowanie wibracji odpowiedzialny jest niewielki silniczek (lub kilka) z zamontowanym na końcu asymetrycznym ciężarkiem, który obracając się wywołuje drgania. Podobny patent zastosowany jest w telefonach komórkowych.
Jak zawsze zaczynamy od opakowania. Oczywiście jak zwykle jest ono koloru czerwono-czarnego, co gwarantuje że produkt łatwo zauważyć na sklepowych półkach.
Oprócz samego kontrolera, w opakowaniu znalazło się także miejsce dla:
- Instrukcji obsługi
- Płytki z oprogramowaniem
- Odbiornika podłączanego przez port USB
- Kompletu baterii !
Kolorystyka pada, jak prawie każdego produktu Logitech jest nie trudna do odgadnięcia - czarny to już sztandarowy kolor tej firmy, a w tym konkretnym modelu nie zastosowano żadnych wstawek w innym odcieniu. Materiał z jakiego został wykonany produkt, jest bardzo dobry jakościowo - lekko chropowaty, co ułatwia trzymanie kontrolera w dłoniach. Mimo tego zabrakło chociaż minimalnych wstawek z antypoślizgowego materiału, co zapewniłoby jeszcze lepszą "przyczepność.
Wykonanie stoi również na przyzwoitym - wysokim poziomie. Nie uświadczymy tu żadnych skrzypiących elementów, czy niedokładnie wyciętych części (co spotkałem ostatnio w produktach pewnej firmy) - słowem nic, co czego mógłby się przyczepić recenzent.
Cordless Rumblepad 2 jest ogółem wyposażony w 10 (plus dodatkowe 2 w manetkach) w pełni programowalnych przycisków - dołączone oprogramowanie, umożliwia dowolne ich ustawienie.
Cztery klawisze umieszczono po prawej stronie obudowy
W przedniej części urządzenia, po każdej ze stron (lewej i prawej), zamontowano po dwa klawisze.
Dwa ostatnie klawisze umieszczono w centralnej części - po obu stronach pomarańczowego loga firmy Logitech. Oprócz tego znajdziemy tam także dwa klawisze:
- Mode - przełączanie gałki z trybu analogowego na cyfrowy
- Vibration - włączanie lub wyłączanie systemu Vibration Force.
Po lewej stronie pada, znajdziemy kontroler kierunkowy, zwany popularnie D-Pad (lub krzyżak - nazwa najbardziej rozpowszechniona w Polsce). Wykonany jest z gładkiego plastiku, miłego w dotyku. Jego naciskanie nie wymaga użycia większej siły - pracuje lekko ale "zdecydowanie".
Prócz tego mamy również do dyspozycji dwa manipulatory - zwane potocznie gałkami lub analogami. Jedna z nich, może być przełączona do trybu cyfrowego. Również i tutaj nie mam nic do zarzucenia - obie pracują w miarę lekko i płynnie. Czubek, został wykonany z chropowatego materiału, co zapobiega ślizganiu się palców.
Jak juz wspomniałem na samym początku recenzji, pad korzysta z technologii bezprzewodowej. Odbiornik podłącza się do do portu USB (z którego jest również zasilany), z wykorzystaniem prawie 1.5 metra przewodu, co zapewnia możliwość dowolnego jego umieszczenia.
Na przodzie znajduje się duży przycisk (w którym ukryta jest także zielona dioda), który ma za zadanie synchronizację kontrolera z odbiornikiem. Wykorzystuje on pasmo 2.4GHZ, a jego zasięg (trzeba przyznać dość duży) według moich pomiarów, wynosi prawie 9 metrów (co mniej więcej zgadza się z informacjami podawanymi przez producenta). Sam pad, korzysta z zasilania dwiema bateriami lub akumulatorkami AA i według zapewnień producenta, czas jego pracy na jednym komplecie to około 100 godzin.
Mam tego pada od ponad roku spisuje się wyśmienicie.Na początku bałem się o zasięg i żywotność gry na bateriach, ake się bardzo pomyliłem. Zasięg jest bardzo duży; mogę z nim chodzić nawet po całym domu (mieszkam w bloku). Jeżeli chodzi o baterie to po włożeniu np.duracel bez wibracji chodzi z miesiąc albo i dłużej (gram po 2-5 godzin dziennie).
Bardzo dobry pad, choć nie do końca jestem zadowolony z analogów, jak dla mnie są one zdecydowanie za luźne (za bardzo mi to "lata" :P), przez co muszę delikatnie nimi operować :) ...to jest normalne w tym modelu, czy jest to wina mojego egzemplarza?






















Hosted by